Czasami są takie wieczory, że nie wiadomo co robić. TV przynudza, dzieciaki grają, żona coś tam robi. Od momentu kiedy w garażu zagościła ona, jest sposób na takie momenty. Biorę kluczyki, wsiadam, odpalam otwieram żółte MMsy i RedBulla i jadę. W lewo, lub w prawo, obojętnie.

Foto T. Kamiński
Foto T. Kamiński

Ktoś kiedyś powiedział, że od tego gdzie skręcimy na najbliższym skrzyżowaniu zależy nasze życie. Cieszę się, że tamtego dnia po baaaardzo długiej nieobecności odwiedziłem forum Porsche Club Polska. Cieszę się, że udało mi się dograć deala na samochód, który naprawdę zmienił mój pogląd na jazdę, na czerpanie przyjemności w sposób jaki jest specyficzny dla tej niemieckiej marki z wielką historią.

Foto T. Kamiński
Foto T. Kamiński

Obiecałem sobie kiedyś, że nie wpadnę w totalne zauroczenie marką w taki sposób aby pisać o niej tylko peany, superlatywy, ohy i ahy. Porsche spowodowało że (na razie) tak robię. Podczas dzisiejszego cruisingu goniłem burzę…mogłem ją dogonić…lecz nie chciałem…inaczej dzisiejsza jazda za szybko by się skończyła, a nie o to chodzi. Jazdą trzeba się delektować…pełnią smaku.
[widgetkit id=9748]


Poprzedni artykułPorsche Pamiętnik wpis 4 GDZIE JEST SIÓDEMKA
Następny artykułPorsche Pamiętnik wpis 6 – Smak detali
Tomasz Kamiński
Otrzymujecie dawkę mojej motoryzacyjnej pasji i poznacie świat w jakim taką pasję najlepiej smakować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj