Chyba za rzadko jeżdżę moim, w sumie, głównym samochodem użytkowym. Odebrałem go ostatnio z usługi detailingu i nakładania powłoki ceramicznej i odstawiłem na parking. Po dwóch dniach postoju, proszę, zamieszkał w nim pająk. Czyżby przed detailingiem było w samochodzie tak nieprzyjemnie, że aż pająki nie chciały go odwiedzać? A może to już babie lato…


Poprzedni artykułCzy klasa C może być klasą TOP?
Następny artykułThe MATRIX has you.
Tomasz Kamiński
Otrzymujecie dawkę mojej motoryzacyjnej pasji i poznacie świat w jakim taką pasję najlepiej smakować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj